Faktury już cyfrowe. A kadry? Co biura rachunkowe robią po KSeF
KSeF zmusił rynek do cyfrowego obiegu faktur. Obieg dokumentów kadrowych to ostatni analogowy bastion biur.
KSeF zrobił coś, czego dekada konferencji o cyfryzacji nie zrobiła: zmusił każdą firmę i każde biuro rachunkowe w Polsce do przejścia na cyfrowy obieg faktur. Bolało, ale się udało.
I tu pojawia się pytanie, które słyszymy od właścicieli biur: skoro faktury wpadają już same, czemu urlopy klientów wciąż przychodzą SMS-em?
Ostatni analogowy bastion
Obieg dokumentów kadrowych to ostatni analogowy bastion współpracy biura z klientem. Nieobecności spływają mailem i telefonem, ktoś je ręcznie wprowadza do Optimy przed naliczeniem, a potem wyjaśnia rozbieżności. W biurze obsługującym 30 firm to kilkanaście do trzydziestu godzin miesięcznie — pracy nieodpłatnej, bo żaden klient nie płaci za „przepisywanie”.
Dobra wiadomość: infrastruktura mentalna już jest. Klienci biur właśnie nauczyli się, że dokumenty mogą płynąć cyfrowo — KSeF przetarł szlak. Wdrożenie cyfrowego obiegu wniosków urlopowych jest dziś łatwiejsze niż kiedykolwiek, bo nikt już nie pyta „po co”.
Panel multi-firma dla biur
DayAway daje biurom panel multi-firma: pracownicy klientów składają wnioski w aplikacji, pracodawcy akceptują, a biuro eksportuje gotowe nieobecności do Optimy, Symfonii, Enovy lub Płatnika — jednym plikiem, przed naliczeniem. Dla biura to także argument sprzedażowy: „obsługa kadrowa online” w standardzie, którego mniejsze biura konkurencyjne nie mają.
Bezpłatny pilotaż dla biur rachunkowych Przejdź do sekcji partnerskiej